Marianna doradza jak planować po rozwodzie.
Odpowiedź jest prosta. Zawsze istnieje wiele działań, czynności, zdarzeń – które prowadzą do rozwodu. Ale nie wiemy tego na ogół wtedy, gdy wszytko jest w trakcie. Trudno zobaczyć siebie z zewnątrz, gdy jest się w środku działań. Trudno popatrzeć racjonalnie, gdy przeżywamy emocjonalnie. A przeżywamy wszytko pierwszy raz. Bo doświadczenia w tej materii nie mamy i w zasadzie nie powinniśmy mieć.
Wisia Szymborska napisała nawet:
“zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.”
Wszystkie te zdarzenia podzieliłem na 12 części i wyszedł mi Zegar Rozwodowy. Nie jest to jakiś naukowy podział. Mogłem ograniczyć się do 10 części czyli Dekalogu albo 15. Ale wyszedł tuzin czyli równo tyle, ile jest zegarze. To są główne zagadnienia.
Jeżeli wejdziesz w każdą godzinę Zegara Rozwodowego to zauważysz, że jest podwójne oznakowanie czyli np.: Budżetowanie oraz Budżetowanie film. W tej pierwszej zakładce będą gromadzone teksty poświęcone tej tematyce. Są to przeżycia naszych Czytelników czy też Klientów, albo teksty tematycznie powiązane z zagadnieniem. W zakładce film wyjaśniam w krótkim filmie jakie zagadnienia będą poruszane..

Historii rozwodowych powstaje w Polsce co roku mnóstwo. Są to dziesiątki tysięcy, mniej więcej między 65000 a 70000. Tak jakby się rozwiódł cały Stargard Szczeciński, albo Tomaszów Mazowiecki albo Zamość albo Przemyśl albo Będzin albo Chełm. To tak jakby rozwiodło się całe Gniezno albo Suwałki albo Stalowa Wola albo Pabianice. Te polskie miasta mają właśnie taką ilość mieszkańców pomiędzy 65000 a 70000.
Nie ma co udawać z powodów religijnych lub ideologicznych, że problem nie istnieje. Generalnie Polska to taka dziwna kraj gdzie nie ma rozwodów, przemocy małżeńskiej (w obie strony), alkoholizmu w rodzinach, seksualnego molestowania dzieci, niedożywionych dzieci i wielu innych problemów. Polska to taka kraj gdzie mleko i mjut sam. Czekolady rosną na drzewach i żadnych problemów nie ma ani trochę!
Tylko u Ciebie prze przypadek wyszło tak trochę inaczej, że się w tych 70 000 załapałaś lub załapałeś. Według Głównego Urzędu Statystycznego mamy następujące przyczyny rozwodów:

Z pewnością jako Licencjonowani Doradcy Finansowi pomożemy w zakresie finansów, a ponadto jako trenerzy we wszystkich aspektach wymienionych w Zegarze.

Zapraszam do współpracy! Podziel się swoimi przeżyciami oraz swoją historią. Niech Twoje doświadczenie nie pójdzie na marne. Opisz swoje przeżycia przypisz je do elementów Zegara Rozwodowego. A żeby Twój Były lub Twoja była nie zarzucał ci niczego to pamiętaj – wszystkie rozwody dotyczą tylko dwóch rodzin:
Pod tymi pseudonimami opublikujemy każdą historię.
Pisz do nas: finanse.po.rozwodzie@gmail.com
A poniżej wiersz Szymborskiej w rewelacyjnym wykonaniu Łucji Prus
Joanna i Gaweł Graboszczyk
Historia Joanny: Jako rodzice nie byliśmy jednomyślni jak postępować względem Ewy. Zawsze uważałam, że jeśli chcę wychować córkę to najpierw muszę „ustawić” męża a potem dopiero wychowywać dziecko. Zdarzały się sytuacje, kiedy Jarosław zarzucał mi podważanie jego autorytetu w oczach dziecka. Te uwagi były słuszne. Nie byłam w stanie zaakceptować jego sposobu bycia i przedmiotowego traktowania Ewy. Nie zgadzałam się na jego wizję wychowywania i tego wszystkiego, co się wiąże z wychowaniem dziecka. Nie chciałam też, żeby Ewa wychowywała się miedzy rodzicami, którzy są tak odmienni i maja momentami skrajne poglądy czy zupełnie odmienny sposób postępowania.
Pamiętam taką historię kiedy raz nie zaprotestowałam. Pozwoliłam Gawłowi być ojcem według jego koncepcji wolności. Zrobił z Ewą to co chciał. Poszli na rowerek na górkę. Tak naprawdę Gaweł spotkał się po prostu z kolegami od roweru a przy okazji zabrał ze sobą Ewę. Ja nigdy tam nie chodziłam, Ewa miała 5 lat i słabo jeździła na rowerku. Gaweł jechał z kumplami i kazał Ewie zjechać z górki na rowerze. Skończyło się tragicznie. Ewa się wywróciła i pokaleczyla . Wylądowaliśmy w szpitalu na ostrym dyżurze i szyciu nogi. Tzn. oczywiście tylko ja wylądowałam z dzieckiem, bo Gaweł poszedł ze swoimi kolegami od roweru na piwo i miał to zwyczajnie gdzieś.
Wtedy powiedziałam sobie, że nikt nie będzie narażał Ewy na ryzyko i o jej bezpieczeństwie decyduję tylko ja. Niedługo później rozeszliśmy się z Gawłem.
Joanna postąpiła słusznie. I Ty też. Lepiej samemu kształtować sytuację niż narażać dziecko na niebezpieczeństwa.Pozdrawiam.
Marianna
Ja uciekłam w małżeństwo chciałam się wyrwać spod tego klosza, pod którym były tylko zakazy. A zakazy dotyczyły wszystkiego co było dla ojca niezrozumiale. Nigdy nie rozmawialiśmy na tematy życiowe , nigdy nie rozważaliśmy dylematów życiowych a co dopiero etycznych czy moralnych. Świat był czarno- biały. Pozbawiony szarości a o tym co białe i czarne decydował tata ponieważ matka była wycofana i stłamszona przez niego. Ojciec wypracował pozycję głównego decydenta rodziny. To nie był zły dom, ale nie dużo brakowało do tego aby było fajnie. Myślałam, że zrobię fajnie u siebie z mężem. Jakże się myliłam…
Porady Marianny
Każdy problem ma swoje przyczyny.
To co pisze Joanna, to częsty przypadek, a przyczyny jasne:
1/ dobrze wychowana i ułożona panienka,
2/ wiara, że samo się ułoży,
3/ wiara, że ślub jest rozwiązaniem i ucieczką,
Inaczej przecież nie wypada, żeby porządna panienka zamieszkała z kimś bez ślubu. Co ludzie powiedzą? A jeśli rodzina jest bardzo katolicka – to tym bardziej a na dodatek grzech!

To oczywiście też. Ale wcale nie musisz być księgową lub księgowym.
Budżetowanie to przede wszystkim planowane zarządzanie twoimi pieniędzmi tak, aby wystarczyło ci na wszystko. Czyli racjonalne podzielenie dostępnych środków na kategorie wydatków.
Co należy uwzględnić w budżetowaniu?
Trzeba pomyśleć o kategoriach wydatków.
Ja w mojej książce proponuję takie kategorie wydatków do budżetowania:
1/ Kategoria Dom
2/ Kategoria Życie Codzienne
3/ Kategoria Długi
4/ Kategoria Inwestycje
5/ Kategoria Komunikacja
6/ Kategoria ubezpieczenia
7/ Kategoria Transport
8/ Kategoria Rozrywka
9/ Kategoria Wydatki Nieregularne
10 Kategoria Kary Finansowe
11/ Kategoria „Inne”
Szczegóły możesz dotycztać poniżej:

Fesnak Andrzej,
Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczej,
Złote Myśli,
Wydanie I, 2011,
ISBN: 978-83-7701-229-1