Dlaczego Zegar Rozwodowy?

Dlaczego Zegar Rozwodowy jako zasada klasyfikacji?

Odpowiedź jest prosta. Zawsze istnieje wiele działań, czynności, zdarzeń – które prowadzą do rozwodu. Ale nie wiemy tego na ogół wtedy, gdy wszytko jest w trakcie. Trudno zobaczyć siebie z zewnątrz, gdy jest się w środku działań.  Trudno popatrzeć racjonalnie, gdy przeżywamy emocjonalnie. A przeżywamy wszytko pierwszy raz. Bo doświadczenia w tej materii nie mamy i w zasadzie nie powinniśmy mieć.

Wisia Szymborska napisała nawet:
“zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.”

Co poprzedza rozwód i co się dzieje po ?

Wszystkie te zdarzenia podzieliłem na 12 części i wyszedł mi Zegar Rozwodowy.  Nie jest to jakiś naukowy podział. Mogłem ograniczyć się do 10 części czyli Dekalogu albo 15. Ale wyszedł tuzin czyli równo tyle, ile jest zegarze.  To są główne zagadnienia.

Jeżeli wejdziesz w każdą godzinę Zegara Rozwodowego to zauważysz, że jest podwójne oznakowanie czyli np.: Budżetowanie oraz Budżetowanie film. W tej pierwszej zakładce będą gromadzone teksty poświęcone tej tematyce. Są to przeżycia naszych Czytelników czy też Klientów, albo teksty tematycznie powiązane z zagadnieniem. W zakładce film wyjaśniam w krótkim filmie jakie zagadnienia będą poruszane..

Zegar Rozwodowy

  1. Praca Intrapersonalna
  2. Analiza kosztów
  3. Jak wydaję
  4. Problemy społeczne
  5. Budżetowanie
  6. Zarabianie dodatkowe
  7. Planowanie finansowe
  8. Kontrakt
  9. Dziwne zdarzenia
  10. Polubowne zawieszenie broni
  11. Decyzja
  12. Rozwód

70 000 rozwodów rocznie!

Historii rozwodowych powstaje w Polsce co roku mnóstwo. Są to dziesiątki tysięcy, mniej więcej  między 65000 a 70000.   Tak jakby się rozwiódł cały Stargard Szczeciński, albo Tomaszów Mazowiecki albo Zamość albo Przemyśl albo Będzin albo Chełm. To tak jakby rozwiodło się całe Gniezno albo Suwałki albo Stalowa Wola albo Pabianice. Te polskie miasta mają właśnie taką ilość mieszkańców pomiędzy 65000 a 70000.

Nie ma co udawać z powodów religijnych lub ideologicznych, że problem nie istnieje. Generalnie Polska to taka dziwna kraj gdzie nie ma rozwodów, przemocy małżeńskiej (w obie strony), alkoholizmu w rodzinach, seksualnego molestowania dzieci, niedożywionych dzieci i wielu innych problemów. Polska to taka kraj gdzie mleko i mjut sam. Czekolady rosną na drzewach i żadnych problemów nie ma ani trochę!

Tylko u Ciebie prze przypadek wyszło tak trochę inaczej, że się w tych 70 000 załapałaś lub załapałeś. Według Głównego Urzędu Statystycznego mamy następujące przyczyny rozwodów:

  1. Niedochowanie wierności małżeńskiej
  2. Nadużywanie alkoholu
  3. Naganny stosunek do członków rodziny
  4. Trudności mieszkaniowe
  5. Nieporozumienia na tle finansowym
  6. Niezgodność charakterów
  7. Niedobór seksualny
  8. Dłuższa nieobecność
  9. Różnice światopoglądowe

Z pewnością jako  Licencjonowani Doradcy Finansowi  pomożemy w zakresie finansów, a ponadto jako trenerzy we wszystkich aspektach wymienionych w Zegarze.

Publikuj z nami! 

Zapraszam do współpracy! Podziel się swoimi przeżyciami oraz swoją historią. Niech Twoje doświadczenie nie pójdzie na marne.  Opisz swoje przeżycia przypisz je do elementów Zegara Rozwodowego. A żeby Twój Były lub Twoja była nie zarzucał ci niczego to pamiętaj – wszystkie rozwody dotyczą tylko dwóch rodzin:

  • Gaweł i Joanna Graboszczyk, gdzie on był przyczyną problemów,
  • Zula i Janio Władziszewscy,  gdzie ona powodowała kłopoty.

Pod tymi pseudonimami opublikujemy każdą historię.
Pisz do nas: finanse.po.rozwodzie@gmail.com

A poniżej wiersz Szymborskiej w rewelacyjnym wykonaniu Łucji Prus

Czy akceptujesz współmałżonka jako drugiego rodzica?

Czy byłam w stanie zaakceptować sposób wychowywania i postępowania  względem  naszego dziecka?

Joanna i Gaweł Graboszczyk

Historia Joanny: Jako rodzice nie byliśmy  jednomyślni jak postępować względem Ewy. Zawsze uważałam, że jeśli chcę wychować córkę to najpierw muszę „ustawić” męża a potem dopiero wychowywać dziecko. Zdarzały się sytuacje, kiedy Jarosław zarzucał mi podważanie jego autorytetu  w oczach dziecka. Te uwagi były słuszne. Nie byłam w stanie zaakceptować jego sposobu bycia i przedmiotowego traktowania Ewy. Nie zgadzałam się na jego wizję  wychowywania i tego wszystkiego, co się wiąże z wychowaniem dziecka. Nie chciałam też, żeby Ewa wychowywała się miedzy rodzicami, którzy są tak odmienni i maja momentami skrajne poglądy czy zupełnie odmienny sposób postępowania.

Czy warto ulegać dla świętego spokoju?

Pamiętam taką historię kiedy raz nie zaprotestowałam. Pozwoliłam Gawłowi być ojcem według jego koncepcji wolności. Zrobił  z Ewą to co chciał. Poszli na rowerek na górkę. Tak naprawdę Gaweł spotkał się po prostu  z kolegami od roweru a przy okazji zabrał ze sobą Ewę. Ja nigdy tam nie chodziłam, Ewa miała 5 lat i słabo jeździła na rowerku. Gaweł jechał z kumplami i kazał Ewie zjechać z górki na rowerze.  Skończyło się tragicznie. Ewa się wywróciła i pokaleczyla . Wylądowaliśmy w szpitalu na ostrym dyżurze i szyciu nogi. Tzn.  oczywiście tylko ja wylądowałam z dzieckiem, bo  Gaweł poszedł ze swoimi kolegami od roweru  na piwo i miał to zwyczajnie  gdzieś.
Wtedy powiedziałam sobie, że nikt nie będzie narażał Ewy na ryzyko i o jej  bezpieczeństwie decyduję tylko ja. Niedługo później rozeszliśmy się z Gawłem.

Porady Marianny:

  • Marianna Garus www.finanse-po-rozwodzie.plJoanna postąpiła słusznie. I Ty też. Lepiej samemu kształtować sytuację niż narażać dziecko na niebezpieczeństwa.
     
  • Czasem z dzieckiem zostaje mężczyzna, to bardzo rzadkie przypadki, ale lepiej żebyś był samemu odpowiedzialnym ojcem, niż w związku z nieodpowiedzialną matką! Jestem kobietą i wiem, że tak też bywa.
  • Rada po niewczasie – ale na przyszłość, jeśli zechcesz kiedyś budować nowy związek.  Pamiętaj, że w kwestii bezpieczeństwa macie być wobec dzieci  jednomyślni. Relacje staraj się budować z osobą wyznającą podobne wartości. Łatwiej będzie się porozumieć. A dziecko będzie miało spójną wizję  wyznawanych wartości.

Pozdrawiam.

Marianna

 

Ślub jako bunt i ucieczka?

rodzinne kłótnie www.finanse-po-rozwodzie.pl

Ślub jest czasem ucieczką z domu rodzinnego…

Niestety ta strategia rzadko kiedy jest bezpieczna. Wprawdzie prowadzi do opuszczenia domu rodzinnego, ale często jest to z deszczu pod rynnę.
Pierwszy cel osiągnięty – rodzice już mną nie rządzą, ale…
Pojawi się drugi rządzący, ten ukochany mąż.

Często mężczyźni usiłują zdominować kobietę w małżeństwie i może być powtórka z domu rodzinnego…  

Joanna i Gaweł Graboszczykowie cz. I
Oddajmy głos Joannie:
Moi rodzice źle mnie wychowali. Ułożyli, nauczyli posłuszeństwa, powiedzieli co wypada a co nie. I wpuścili w dorosłe życie.
Nigdy ze mną nie  rozmawiali o życiu, o relacjach z innymi. Nie mówili mi o tym, że ludzie są inni niż my w domu. Nie mówili, że mają inne priorytety niż my, i że wprawdzie się różnimy, ale możemy różnić się pięknie i możemy się dogadać.  Można mieć własne zdanie i to jest zaleta. Można mieć też własny pomysł  a potem go realizować go . Mój ojciec wychowywał nas jednak po to – abyśmy realizowali jego wizję  życia i miał nawet plan który starał się wcielić w życie. Tylko, że każde z nas uciekło z tego domu przy pierwszej okazji, po to aby żyć po swojemu. Tata ma pretensje do dziś o to, że jego życie poukładało się tak, a nie inaczej. Szczególnie, że dzieci, a zwłaszcza  synowie zawiedli go i zajęli się własnymi biznesami.

Ja uciekłam w małżeństwo chciałam się wyrwać  spod tego klosza, pod którym były tylko zakazy. A zakazy dotyczyły  wszystkiego co było dla ojca niezrozumiale. Nigdy nie rozmawialiśmy na tematy życiowe , nigdy nie rozważaliśmy dylematów  życiowych a co dopiero etycznych czy moralnych. Świat był czarno- biały.  Pozbawiony szarości a o tym co  białe i czarne decydował  tata ponieważ matka była wycofana i stłamszona przez niego. Ojciec  wypracował pozycję głównego decydenta rodziny. To nie był zły dom,  ale nie dużo brakowało do tego aby było fajnie. Myślałam, że zrobię fajnie u siebie z mężem. Jakże się myliłam… 

Porady Marianny

Każdy problem ma swoje przyczyny.
To co pisze Joanna, to częsty przypadek, a przyczyny jasne:

1/ dobrze wychowana i ułożona panienka,
2/ wiara, że samo się ułoży,
3/ wiara, że ślub jest rozwiązaniem i ucieczką,

Inaczej przecież nie wypada, żeby porządna panienka zamieszkała z kimś bez ślubu. Co ludzie powiedzą? A jeśli rodzina jest bardzo katolicka – to tym bardziej a na dodatek grzech!

Efekt:

  • kościelny ślub i cywilny rozwód,
  • koszty rozwodowe
  • podział (ciężki lub nie) majątku
  • grzech i tak
  • ludzie i tak “gadają,
  • więcej obowiązków (dzieci)
  • samotność z dzieckiem

Każdy problem ma też swoje rozwiązanie.

Zanim podejmiesz decyzję o ślubie:Marianna Garus www.finanse-po-rozwodzie.pl
  • wybierz się z ukochanym na szkolenie z komunikowania interpersonalnego
  • zapisz się z ukochanym do klubu dyskusyjnego
  • ustal z ukochanym kontrakt – jak podejmujcie decyzje
  • wybierzcie  się do trenera interpersonalnego/coacha na rozmowę
Za to wszytko trzeba zapłacić. Ale kiedy podsumujesz  koszty ślubu, koszty rozwodu oraz stracone nerwy – to co wychodzi o wiele taniej? Warto zapłacić nawet 3000 albo 4000  tysiące, czy lepiej tradycyjnie?
Pozdrawiam

Marianna

Budżetowanie

Słowo budżetowanie może brzmieć groźnie i sugerować biznes.

To oczywiście też. Ale wcale nie musisz być księgową lub księgowym.
Budżetowanie to przede wszystkim planowane zarządzanie twoimi pieniędzmi tak, aby wystarczyło ci na wszystko.  Czyli racjonalne podzielenie dostępnych środków na kategorie wydatków. 

Co należy uwzględnić w budżetowaniu?

Trzeba pomyśleć o kategoriach wydatków.
Ja w mojej książce proponuję takie kategorie wydatków do budżetowania:

1/ Kategoria Dom
2/ Kategoria Życie Codzienne
3/ Kategoria Długi
4/ Kategoria Inwestycje
5/ Kategoria Komunikacja
6/ Kategoria ubezpieczenia
7/ Kategoria Transport
8/ Kategoria Rozrywka
9/ Kategoria Wydatki Nieregularne
10 Kategoria Kary Finansowe
11/ Kategoria „Inne”

Szczegóły możesz dotycztać poniżej:


Fesnak Andrzej,
Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczej,


Złote Myśli,
Wydanie I, 2011,
ISBN: 978-83-7701-229-1